poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Wieczorem...

Uwielbiam wieczorny klimat.Zapach świecy,delikatne światło.
Tak naprawdę,to zbliżamy się dużymi krokami do jesieni.
Dzień coraz krótszy,daje się to odczuć coraz bardziej.

*******************

Wieczorem,kiedy Syn już śpi,odpoczywamy w domowym zaciszu:))
Moja jadalnia,jeszcze brakuje firan.
Zapraszam...






Przy tak,deszczowej pogodzie,aż chce się zostać w domu:))

Pozdrawiam i dziękuję za każde odwiedziny,Edyta.

7 komentarzy:

  1. Genialne miejsce na jadalnię. Kącik schowany w wykuszu i trochę na uboczu, zapewnia kameralną atmosferę, w sam raz na wieczorne refleksje czy popołudnie przy kawie. Rolety w oknach są, więc jest i prywatność, a dzięki firanom zrobi się jeszcze bardziej przytulnie. Bardzo podobają mi się krzesła, wyglądają na komfortowe : ) Całość robi wrażenie, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,dziękuję za wizytę i miły komentarz:))

      Usuń
  2. Edytko, bardzo podoba mi sie Twoja jadalnia! Dzieki swiecom nastroj jest odpowiedni nie tylko w dzien, ale i wieczorkiem. I masz racje - jesien czeka za progiem. Pozdrawiam, Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,świece to podstawa dobrego nastroju:))

      Usuń
  3. Lubię taki wieczorny czas... gdy wszyscy juz śpią, a w domu panuje taka miła cisza...
    pięknie u Ciebie!
    pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna jadalnia :) Uwielbiam takie kolory! Dziękuję za odwiedziny na niaf niaf i zapraszam częściej! :) Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń