niedziela, 31 lipca 2016

Już taki duży..

Czas tak szybko płynie,nasz skarb rośnie jak na drożdżach.Coraz więcej ubranek, już pakuję do pudełek.Sama się dziwie,że czas tak szybko płynie. 


Teraz mamy więcej ochoty na zabawy. Mały, chętnie słucha jak mama czyta. 
Ostatnio Kuba dostał fajne książeczki,godne polecenia.
Szybko się je czyta,więc dziecku nie nudzi się.
Jestem pełna podziwu,jak tak małe dziecko,może być wsłuchane w głos czytającej mamy:))


Pozdrawiam,życzę cudownej niedzieli:))


sobota, 30 lipca 2016

Takie tam..

Witam serdecznie,wszystkich nowych gości:))
Dziś sobota,kolejny tydzień za nami.Kolejny tydzień,nasz Syn poznaje świat:))
Cieszy nas każdy uśmiech,nowe dźwięki,które wydaje...

Z każdym dniem,jestem coraz bardziej z niego dumna.

******************

Dziś sobota,była koszmarnie upalna..
Wczoraj ostro padało,a po wszystkim..
Ukazała, się cudowna tęcza na niebie.


Uwielbiam ,widok nieba po burzy:))

Takie małe,moje słabości.

Kolejna słabość,to kwiaty. Uwielbiam,pewnie jak większość kobiet:))


Świeże kwiaty w wazonie,i oczywiście coś słodkiego.

Dziś upiekłam,maffinki z kawałkami czekolady.

ZAPRASZAM..



Podaje przepis:

Składniki:

- 2 tabliczki czekolady
- 4 łyżki kakao
- 150 g cukru pudru
- 200 g masła
- 150 ml mleka( 3,2 %)
- 250 g mąki pszennej
- 2 jajka
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta soli

Wykonanie:

Rozgrzać piekarnik do 170 stopni C .
Formę na muffinki wysmarować olejem(formę sylikonową)
W kąpieli wodnej roztopić tabliczkę czekolady,masło stopniowo dodać ciepłe mleko intensywnie mieszając.Odstawić do ostygnięcia. Pozostała część czekolady pokruszyć.
Sypkie składniki przesiać i wymieszać,jaja ubić z ekstraktem z wanilii.
 Ubite jaja i wystudzoną czekoladę  z masłem dodać do suchych składników i dokładnie wymieszać. 
Masę przelać do formy i piec 10 minut.Dodać pokruszoną czekoladę na wierzch każdej muffiny i wstawić na kolejne 5 minut.

Życzę smacznego,pozdrawiam Edyta.

czwartek, 21 lipca 2016

Ucieka...

...czas tak szybko,za szybko.Tak więc ciesz się z każdego dnia,jak by był ostatni.Odkrywaj pozytywne chwile w każdym dniu.
To takie proste,a jak ważne:))

Na początek,coś na słodko.Ryż zapiekany z jabłkami.


Mała przyjemność,a jak poprawia nastrój:))

***********************


Wczoraj też wymieniłam moje goździki na lawendę.

Coś mi uschły,aż to dziwne.No nic,teraz cieszy oczy lawenda:))




Uwielbiam,kwiaty skąpane w słońcu.
Takie ciepłe słoneczne dni,raj dla duszy.

Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny,Edyta.

niedziela, 17 lipca 2016

Coś na słodko...

Witam serdecznie...
Dziękuję za każde odwiedziny.
Dziś taka pogoda,masakra,leje,leje....


Tak więc zapraszam na ciacho,pieczone wczoraj.
Ekologiczne,własne maliny,10 minut roboty,1 godzina pieczenia.

Ciasto gotowe :)))

Coś słodkiego na poprawę humoru,zapraszam..



Szybki i prosty przepis:

-23 dag masła lub margaryny
-1 szklanka cukru
-4 jajka
-1,5 szklanki mąki
-1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- miseczka malin
- cukier puder do ozdoby

Wykonanie:

Masło z cukrem utrzeć na puszystą masę. 
Dodać jajka i dalej ucierać( lub miksować).
Następnie dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i wymieszać na gładką masę.
Wylać ciasto na wysmarowaną blachę(średnica 24 cm). 
Na górę wysypać maliny(posypane cukrem).
Ciasto piec 1 godzinę z termoobiegiem w 160 stopni C.

ŻYCZĘ SMACZNEGO !!!

Moje roślinki,cieszą oczy...




Nasz słodziak,kończy 19.07 dwa miesiące,pozdrawiamy:))